wardakowie

Artykuły

Dekalog Dobrego Rodzica

3. Bądź przyjacielem swoich dzieci

Celem, jaki powinniśmy osiągnąć w relacji z dziećmi jest prawdziwa przyjaźń – jest to cel długofalowy, bo trudno wyobrazić sobie przyjaźń między rodzicem i kilkulatkiem. Jeśli jednak będziemy pamiętali o tej przyjaźni przez cały okres wychowania dzieci, to stanie się ona rzeczywiście możliwa w wieku nastoletnim – wówczas, kiedy będzie najbardziej potrzebna, kiedy pojawiają się największe trudności wychowawcze, kiedy trudno o dobry kontakt z dzieckiem. Przyjaźń z dzieckiem nie oznacza w żadnym razie przejścia do relacji partnerskiej, w której nie ma miejsca na autorytet rodzica, a wszelkie decyzje wychowawcze podejmowane są na zasadzie negocjacji i konsensusu między rodzicami i dziećmi. Chodzi o relację prawdziwego zaufania, opartej na wzajemnej miłości i znajomości siebie.
Aby można było się z kimś zaprzyjaźnić, trzeba go najpierw dobrze poznać. Tak więc rodzice powinni starać się być blisko swoich dzieci, ich spraw, ich problemów i radości, a jednocześnie powinni umieć dostrzegać zmiany wynikające z różnych faz rozwoju każdego z dzieci. Aby takie poznanie się było możliwe, konieczny jest czas dla rodziny, czas poświęcony na rozmowę z każdym z dzieci.
Dobra komunikacja jest ogromnie ważnym aspektem dobrej relacji z każdą osobą. Pierwszym jej warunkiem jest rzeczywiste słuchanie. Aby naprawdę słuchać dziecka, trzeba skupić na nim całą naszą uwagę, wysłuchiwać do końca tego, co chce nam powiedzieć, a jeśli nie jesteśmy akurat w stanie go wysłuchać – powiedzieć to szczerze i poprosić o przełożenie rozmowy. Cała nasza postawa i słowa powinny zachęcać dziecko do mówienia i do szczerości wobec nas. Trzeba okazywać mu zaufanie, nawet jeśli czasami jest ono nadużywane. Bez założenia dobrej woli drugiej osoby nie jest możliwa nie tylko przyjaźń, ale nawet sama komunikacja. Nie oznacza to naiwności i ignorowania rzeczywistych trudności w relacji z dzieckiem, ale każde dziecko (szczególnie starsze – nastoletnie) musi być zawsze przekonane, że zostanie wysłuchane i że dostrzegamy jego dobrą wolę, pragniemy jego dobra.
Nie będziemy w stanie naprawdę zrozumieć dziecka bez postawy empatii, dzięki której próbujemy postawić się w sytuacji drugiej osoby i spojrzeć na daną kwestię jego oczami, okazać zrozumienia dla jego uczuć i emocji. Wyrażaniu empatii służy również uważne patrzenie w oczy i potakiwanie, wyrażenie własnymi słowami tego, co usłyszeliśmy od dziecka.
Musimy przy tym pamiętać, że zadaniem rodziców nie jest rozwiązywanie problemów dzieci, lecz pomoc w ich samodzielnym znalezieniu rozwiązania – temu właśnie służy dobra komunikacja i w ten sposób mamy szansę na rzeczywistą przyjaźń z dzieckiem. Tak więc udzielajmy rad dzieciom – szczególnie starszym – tylko wówczas, gdy nas o to poproszą – będą one wtedy znacznie chętniej przyjmowane.

Wdrożenie: Solmedia.pl