wardakowie

Artykuły

Dekalog Dobrego Rodzica

9. Bądź z małżonkiem jednością wobec dzieci

Dość często zdarza się dziś, że nawet kiedy oboje z rodziców są mocno zaangażowani w wychowanie, to w pewnym momencie może okazać się, że nie uzgodnili między sobą, jaki efekt końcowy chcą osiągnąć i jakie metody mają ich do niego doprowadzić. Tymczasem spójna postawa obojga rodziców jest ogromnie ważna dla budowania poczucia bezpieczeństwa u dziecka, budowania autorytetu rodziców i w ogóle skuteczności wychowania.
Można powiedzieć, że albo będziemy wychowywać wspólnie i zgodnie, albo jesteśmy skazani na porażkę. Wszelka niespójność między rodzicami ma negatywne skutki, nawet jeśli dotyczy rzeczy pozornie błahych. Jeśli dziecko pyta jednego z rodziców, czy może obejrzeć dany film i słyszy, że tak, a potem drugi rodzic mu tego zabrania, to powstaje w jego głowie poważny zamęt. W głębi dziecko jest przekonane, że oboje rodzice go kochają (choć oczywiście możemy się odpowiednio postarać, by wybić mu to z głowy), a więc wszystko, czego od niego oczekują jest dla niego dobre, choć bywa czasem trudne. Nie potrafi więc tego pogodzić z faktem, że każde z rodziców oczekuje od niego czegoś innego.
Mimo iż sytuacja całkowitej zgodności rodziców bywa dla dziecka trudna – nie udaje się niczego wywalczyć poprzez rozgrywanie rodziców między sobą – to wewnętrznie utwierdza go to w przekonaniu o miłości i dobrych intencjach rodziców oraz o pewnych zasadach, które rządzą światem, a w szczególności ich rodziną.
Żeby taka zgodność była możliwa, trzeba na ten temat konkretnie rozmawiać. Nie możemy zakładać, że wiemy, co myśli druga strona. Najlepiej, aby nie były to rozmowy tylko w sytuacjach awaryjnych, kiedy jest jakiś pożar do ugaszenia. Warto rozmawiać systematycznie, poświęcając pewien czas każdemu z dzieci i to nie tylko jego aktualnym problemom, ale także jego talentom, które być może niedostatecznie wykorzystuje albo przewidując trudności, jakie mogą pojawić się za jakiś czas. Czasem chodzi o rzeczy bardzo przyziemne, czasem bardziej długofalowe: „Czy sądzisz, że to jest problem, że on kłamie w tym wieku?", „Czy powinniśmy się martwić, że znowu pobił się z Krzysiem?", „Ma piątkę z matematyki, ale przecież w ogóle się nie uczy, jak tak dalej pójdzie narobi sobie zaległości", „Ostatnio jest jakaś smutna, wiesz może co jej jest? rozmawiałaś z nią?".
Oboje rodzice musza na to poświęcać czas. Jednocześnie nie powinniśmy oczekiwać szybkich i łatwych efektów. Kiedy nad tym pracujemy, to widzimy, że pewne rzeczy wychodzą, a inne nie – trzeba być cierpliwym, konsekwentnym i nie zniechęcać się.

Wdrożenie: Solmedia.pl